Kiedy może nam być potrzeby serwis blacharsko lakierniczy?

Nikt nie lubi naprawiać swojego samochodu. Na pewno najgorsze naprawy są mechaniczne, ponieważ bez nich nasz samochód prędzej czy później przestanie nadawać się do użytku, jednak wiele osób zwraca również uwagę na to, jak wygląda ich samochód. Nierzadko i to trzeba w którymś momencie poprawić.

Widzisz rdzę? Reaguj jak najszybciej

Nie ma nic gorszego dla karoserii niż rdza. Korozja najczęściej łapie te samochody, które mają cienką blachę. Najczęściej są to auta producentów koreańskich, czasem japońskich, czyli z tych krajów, w których nie ma zimy, nie trzeba więc sypać dróg piaskiem czy solą, a tym samym nie ma takich czynników, które szybko powodowałyby korozję. Już w momencie zakupu pojazdu możemy go odpowiednio zabezpieczyć, żeby nie mieć za szybko problemów z rdzą. Takie zabezpieczenie trzeba jednak co jakiś czas powtarzać, dlatego mimo wszystko zwracajmy uwagę czy nic się z autem nie dzieje. Jeśli jednak zobaczymy, że pojawiła się rdza – reagujmy. Natychmiast powinien nam pomóc serwis blacharsko lakierniczy.

Po kolizji wizyta w serwisie jest obowiązkowa

Mało kiedy zdarza się kolizja, w której nikt nie zostaje pokrzywdzony, albo na karoserii pojawiają się tylko niegroźne ryski czy małe wgniecenie. Jeżeli jednak lakier został przebity podczas zdarzenia i jest dojście do blachy, niezależnie czy od pęknięcia czy głębokiej rysy, fragment ten powinien zostać zabezpieczony przez serwis blacharsko lakierniczy. Jeżeli zniszczenia są poważniejsze, musimy najczęściej skorzystać z rozszerzonych usług serwisu, jak wyklepanie czy nawet wymiana konkretnej części. Oczywiście również pomalowanie na nowo, aby nie było śladu po zdarzeniu. Jeżeli mamy tylko głęboką rysę, możemy tylko pomalować dany fragment samochodu, aby to zakryć.

Dlaczego reakcja powinna być szybka?

Szybka reakcja w przypadku wszelkich rys, czy pojawiającej się rdzy pozwoli nam na odpowiednie zabezpieczenie powstającej korozji. Jeżeli bowiem zaatakuje ona nasz samochód to w początkowym stadium można ją jeszcze zatrzymać. Lakiernik czyści wtedy daną część, zabezpiecza i maluje, a po korozji nie ma śladu. Zdarza się jednak, że zaniedbana rdza wyżera nam dziurę na wylot, a wtedy nie pozostaje nic innego, jak wymiana danej części na nowo, bądź używaną z innego pojazdu. To rodzi najczęściej dużo kłopotów, dlatego nie warto doprowadzać do takiej sytuacji.